Zapach Korei

Kiedy jestem w Korei i wychodzę na ulicę, lokalny bazar czy wchodzę do domu, dochodzą do mnie mocne, ostre i pełne fermentu zapachy. Korea pachnie kimchi i  setkami sfermentowanych potraw. Zapach ryb i owoców morza na targu wręcz oszałamia. Moim najsilniejszym zmysłem jest węch. Zapachy, które poznawałem w Korei były zupełnie inne niż te oswojone w góralskim domu. Kiedy moja żona gotowała w polskim domu doenjang jjigae (된장찌개),

sąsiedzi ze złością zamykali okna i drzwi, szpetnie klnąc na czym świat stoi.  Te  same zapachy, które były dla mnie nie lada wyzwaniem, dla mojej żony były i są niebiańskim aromatem.  Teraz po 25 latach jedzenia koreańskich potraw, mam wrażenie, że przesiąkłem tymi wszystkimi zapachami a świat bez koreańskich banchan 반찬 do posiłku nie dostarcza tak wiele radości.

 

2 odpowiedzi do “Zapach Korei”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *